Animowane emaile. Hot or not?

Życie emaila wydawać by się mogło krótkie. Zaledwie kilkanaście sekund wystarczy, żeby go otworzyć, przeskanować i zadecydować czy chcemy czytać dalej lub przejść na wskazaną w wiadomości stronę internetową. Jeśli zatem proces ten trwa tak krótko, dlaczego marketerzy prześcigają się w tworzeniu kreacji, stosując coraz bardziej zaawansowane techniki?

Skupienie vs wyniki
8 - średnio tyle sekund poświęcają internauci pojedynczej czynności. Co ciekawe, średni czas skupienia złotej rybki jest o sekundę dłuższy. Pomimo tej początkowo przerażającej perspektywy, jak się często okazuje, czas ten w zupełności wystarczy, aby uchwycić uwagę odbiorców i przekonać ich do wykonania pożądanej przez nas akcji.


Pośród kanałów komunikacji online, których celem jest konwersja użytkowników i to w tak krótkim czasie, email marketing jest postrzegany, jako jeden z najskuteczniejszych. Jak wskazują badania DMA 2015, na każdą zainwestowaną złotówkę można oczekiwać średniego zwrotu w wysokości 38 złotych. Co więcej, średni wskaźnik otwarć w Polsce wynosi 18.43%, a CTR 5.73%, jak wskazują najnowsze dane z Raportu Strategicznego IAB Internet 2014.

Mając na uwadze te dane, nie dziwnym jest, że marketerzy starają się zwiększyć skuteczność prowadzonych działań, licząc na zwroty wyższe niż średnia rynkowa. Dotyczy to również wiadomości email, które wydawać by się mogły lekko przestarzałą technologią, po której nie można oczekiwać niczego nowego, a tym bardziej zaskakującego.

Wideo emaile
Reklama z wykorzystaniem materiałów wideo stała się jednym z najgorętszych trendów ostatnich lat. Dotyczy to większości kanałów online, w tym również i email marketingu. Jednak ze względów technicznych, a dokładniej różnicy w poziomie wspierania nowych technologii oraz sposobu wyświetlania wiadomości email przez klientów pocztowych, wideo emaile na daną chwilę dostępne są w pełnej okazałości tylko dla użytkowników korzystających z Apple Mail i Outlook 2011 (Mac).

Tam gdzie wideo emaile działają, efekt bywa bardzo ciekawy, co zostało docenione w mediach społecznościowych po mailingu wykonanym przez firmę Litmus, promującą konferencję dotyczącą projektowania wiadomości email.

Nie oznacza to jednak, że marketerzy promujący swoje usługi wśród odbiorców korzystających z innych klientów pocztowych, muszą całkowicie zrezygnować z animacji w wiadomościach. Jednym z rozwiązań, dzięki któremu można zaprezentować animowaną grafikę w mailingach, jest wykorzystanie GIFów.

Poniższy przykład wiadomości marki Stradivarius pokazuje jak właśnie dzięki animowanym GIFom można zaprezentować nową linię produktów, nie wydłużając jednocześnie wiadomości. Dzięki temu rozwiązaniu subskrybenci nie muszą przewijać emaila, aby lepiej zapoznać się z ofertą, co wpływa pozytywnie na user experience. Aspektem, na który należy zwrócić szczególną uwagę jest jakość i waga emaila, które mogą wpłynąć na skuteczność przekazu.



Podobną technikę można zaobserwować w wiadomościach takich marki Starbucks, która chętnie prezentuje nowe rodzaje kawy za pomocą animowanych emaili, czy Lufthansa, której emaile sprawiają, że w środku zimy zaczynamy marzyć o wakacjach.






Innym interesującym podejściem do tworzenia animacji w emailach jest kinografika. Jest to technika polegająca na tworzeniu fotografii, w której występuje niewielki poruszający się szczegół. Kinografiki tworzone są najczęściej w formacie GIF i choć efekt jaki generują bywa bardzo ciekawy, nie są one zbyt często wykorzystywane.



Czasami marketerzy, chcąc mieć pełną kontrolę nad tym gdzie, kiedy i w jaki sposób użytkownicy oglądają ich materiały wideo, wolą przekierować ruch na dedykowany landing page. Aby tego dokonać, wystarczy umieścić grafikę (może być to animowany GIF) zawierającą przycisk 'odtwórz', którą niemal każdy użytkownik Internetu kojarzy z oglądaniem wideo.

Rozwiązanie to nie jest jednak idealne. Wymaga od użytkowników dodatkowego kliknięcia i przejścia na osobną stronę internetową, a to może zmniejszyć konwersję z wiadomości. Jednak pewność, że przekaz będzie odpowiednio wyświetlany jest na tyle istotny, że wielu marketerów decyduje się właśnie na tę metodę.

Przyszłość
Gorącym trendem, który można aktualnie obserwować w branży email marketingu jest stosowanie bardziej zaawansowanego kodu, który pozwala np. na dostosowanie wyglądu wiadomości do wielu urządzeń jednocześnie, niezależnie od ich wielkości czy używanego klienta pocztowego.

Marketerzy w coraz ciekawszy sposób wykorzystują style CSS, aby tak jak na przykład w poniższej wiadomości, wyświetlać dynamiczne treści pobierane w czasie rzeczywistym.



Jak zdążymy się - prawdopodobnie niebawem - jeszcze przekonać, rozwój technologii i kreatywność osób realizujących kampanie mailingowe, pozwolą na osiągnięcie wielu innych interesujących efektów, dzięki czemu doświadczenie użytkownika podczas czytania wiadomości email będzie zbliżone do doświadczenia podczas wizyty na stronie internetowej i zakupach w sklepie internetowym.

Trwa ładowanie komentarzy...